Do godziny 14.00 na wąbrzeskim rynku gościć będą miłośnicy starych bibelotów. PO południu w WDK otwarcie wystawy „Narzędzia tortur”.

Kto chciałby zajrzeć jeszcze na Jarmark Staroci ma jeszcze trochę czasu. Na Placu Jana Pawła II właśnie trwa Jarmark Staroci. Impreza planowana jest do godz. 14.00.

Po południu  – o godz. 17.00 zapraszamy do Wąbrzeskiego Domu Kultury na wystawę pt. „Narzędzia tortur”. Ekspozycję przygotował ks. Paweł Dąbrowski.

- Zły uczynek, przestępstwo – od najdawniejszych czasów społeczności domagały się reakcji na nie – mówi ks. P. Dąbrowski. – Przestępstwa różnią się tak, jak społeczności, które je definiują. Obywatele Sparty mogli być wychłostani za zbyt wielką tusze. W Rzymie mężczyźni, którzy ukończy­li 25 lat, i kobiety, które przekroczy­ły 20 rok życia, byli karani za pozostawanie w stanie wolnym. W Anglii karę śmierci wymierzano za kradzież kolonii króliczej, ścięcie drzewa lub poślubienie Żyda. W Singapurze za importowanie lub dystrybucję gumy do żucia można być ukaranym grzywną pieniężną w wysokości na­wet 10 000 dolarów lub iść do więzienia na 12 miesięcy. W każdym z tych przypadków społeczeństwo ma powody, aby określać te czy­ny mianem przestępstw.
W Singapurze zabroniono używania gumy do żucia, ponieważ chuligani wykorzystywali ją do blokowania drzwi metra. W małych, bogatych, dobrze uporządkowanych społeczeń­stwach, które w ogóle mają niezwykle surowe przepisy dotyczące od­padów, zakaz używania gumy do żucia wydaje się zrozumiały. Prawo rzymskie, które zmuszało do małżeństwa, zostało wprowadzone w czasie, gdy poważnie zmniejszyła się wielkość populacji, a rządzą­cy zdecydowali, że potrzebują więcej dzieci, by zapełnić nimi w przy­szłości pola bitewne i szeregi armii cesarstwa.

            Starożytni mieli jed­nak bardziej złożony stosunek do tortur jako sposobu dochodzenia prawdy Sło­wo, którym Grecy je nazywali, to „basanos”, co pierwotnie oznaczało kamień probierczy używany do sprawdzania złota czarny krzemienny łupek, który potarty o czysty kruszce zostawiał specyficzny ślad. niemożliwy do podrobienia przy użyciu jakiegokolwiek tańszego metalu. Czym więc basanos był dla staro­żytnego bankiera, tym dla współczesnego mu sędziego były tortury: jedyną na­prawdę wiarygodną metodą ustalania, czy świadek mówi prawdę.

            Jaki naprawdę miało cel fizyczne karanie, torturowanie ludzi? Odstraszanie innych przed popełnieniem złego czynu? Powstrzymanie złoczyńcy przed ponownym przestępstwem, czy zemsta w majestacie prawa? Niestety nasze czasy nie są całkowicie pozbawione torturowania ludzi. Pan Jezus dał nam najważniejsze przykazanie – Przykazanie Miłości. Miłować Boga, a bliźniego jak siebie samego. Dlaczego rekonstrukcja „Sali tortur”?
Po pierwsze by znać historię i wyciągać z niej wnioski dla nas. Po drugie pragnę przedstawić historię w bardziej przystępny sposób. Nie tylko suche fakty, czytanie książek i prac naukowych, ale kontakt z realnymi eksponatami. Można nawet usiąść na chwilę i zobaczyć jak to jest, i pomyśleć jakby to było gdyby trzeba spędzić na danym narzędziu kilka, kilkanaście,
a nawet kilkadziesiąt godzin…

            Wreszcie po trzecie to kunszt pracy w drewnie, jaki mieli nasi przodkowie, znaczna część połączeń jest wykonana tylko z drewna bez użycia metalu. Tych narzędzi nie przyozdabiano jak chociażby broni, czy przedmiotów użytku codziennego, jednakże dbano o ich trwałość i poprawność wykonanej pracy.

            A skąd inspiracja do tworzenia tych przedmiotów? Wędrując po zamkach i muzeach nieraz oglądałem rekonstrukcje sal tortur, przyciągają one zarówno dorosłych jak i dzieci. Jednakże jakość ich wykonania często była mizerna, ukazywała tylko sposób torturowania ale już nie sposób ich wykonania.

            Zapraszam do aktywnego zwiedzania, poznawania, czytania krótkich opisów, które mam nadzieje pozwolą w przystępny sposób zapoznać się z kolejnymi narzędziami. Proszę tylko o zachowanie ostrożności (kolce i inne wystające elementy bywają ostre).