Dwudziestosiedmioosobowa grupa seniorów odwiedziła nasze partnerskie miasto Syke. Większość z nich była tam po raz pierwszy.

W ciągu wielu lat partnerstwa naszego samorządu z niemieckim miastem Syke okazji do spotkań było wiele i wszystkie były bardzo serdeczne, życzliwe. Nawiązano wiele znajomości i przyjaźni, które pielęgnowane są zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Ta nić porozumienia jest coraz silniejsza, a widać ją szczególnie wśród seniorów. Znakiem tej więzi jest zawarty w 2015 roku „pakt” pn. Seniorzy na Rzecz Partnerstwa, podpisany w Wąbrzeźnie przez reprezentantów obu stron. Przypieczętowali nim, że dbać będą o zacieśnianie nawiązanej przyjaźni, aktywizację społeczno-kulturalną i rozwijanie współpracy w różnych innych dziedzinach życia starszego pokolenia. Najprostszym i najlepszym sposobem realizacji tych postanowień są spotkania seniorów. Ostatnie odbyło się w Syke. Wśród wąbrzeskich seniorów byli na mim przedstawiciele Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Klubu Aktywnych Kobiet i emerytowanych policjantów. Grupa wraz z tłumaczem Tomkiem Puczkarskim i pracownikiem naszego Urzędu, która miała pieczę nad całym wyjazdem, Dorotą Szymecką – liczyła 27 osób. Do Syke wyjechali 5 października, a wrócili w niedzielę – 8 października.

- Sama podróż do Syke była trudna – o wyjeździe opowiada Stanisław Bączkowski, uczestnik wyjazdu i przewodniczący Zarządu UTW Filii w Wąbrzeźnie. – Szczególnie dała się nam we znaki wichura, która targała autobusem, ale dzięki doświadczonemu kierowcy – panu Markowi, szczęśliwie dotarliśmy do celu. Na miejscu – jak zawsze – czekały na nas rodziny, u których część z nas miała nocować, Christian Flor, Heike Wilhelm – koordynatorka wizyty – i wielu innych przyjaciół. Powitali nas radośnie i serdecznymi uściskami. Piątek – kontynuuje pan Stanisław – rozpoczął się od oficjalnego spotkania z burmistrzem Syke – Suse Laue. Były życzenia dobrego pobytu, a z naszej strony podziękowania za zaproszenie. Przekazaliśmy też pozdrowienia dla mieszkańców Syke od burmistrza Leszka Kawskiego i Rady Miasta. Potem, mimo deszczu, wyruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Spacer był ciekawy i szczególnie ważny dla tych, którzy gościli w Syke po raz pierwszy. Po obiedzie, który zjedliśmy w Ratuszu, pojechaliśmy zobaczyć okolicę, Na kawę zatrzymaliśmy się w Cluses. Wieczór wypełniony był występami artystycznymi. Śpiewał chór seniorek z Syke, wystąpiły panie z Klubu Aktywnych Kobiet, które swoimi tańcami – hiszpańskim i greckim– zrobiły wielką furorę. Wszyscy śpiewaliśmy piosenki biesiadne. Tego wieczoru spotkały się grupy emerytowanych policjantów. Następnego dnia również padało. Jednak pogoda nie zakłóciła programu wizyty. Zwiedziliśmy „Centrum kompetencyjne” – taki ośrodek wybudowany i utrzymywany przez miasto, w którym prezentowane są wszelkie udogodnienia dla seniorów, które mogą być instalowane w domach. Taki wzór domu bez barier. Po południu mieliśmy czas na małe zakupy i na spotkania z rodzinami, u których gościliśmy. Była możliwość wypicia kawy w Nostalgie Museum, w otoczeniu starych samochodów i sprzętu radiowo-telewizyjnego. Ciasto było wyśmienite. Nasz pobyt podsumowaliśmy na wieczornym spotkaniu w Domu Strażaka w Henstedt. Były toasty, pożegnalne przemówienia i podziękowania oraz wspólne śpiewy. Wyjechaliśmy w niedzielę rano, serdecznie żegnani przez gospodarzy i obdarowani drobnymi upominkami. Wizyta przygotowana była wspaniale. Z naszymi przyjaciółmi spędziliśmy wspaniały czas. Teraz czekamy na kolejne spotkanie, które odbyć się ma w Wąbrzeźnie.

 

Foto. Dorota Szymecka, UM